Odpuszczam.
Nie chce mi się.
Poddaje się.
Skończyło się. Dość.
Czas najwyższy wziąć się do pracy, odpuścić pierdoły, które zagracały mi życie, a stawiane były wyżej niż dobro mojej rodziny. Lżej jest żyć, mając świadomość, że rodzina jest zawsze na pierwszym miejscu.
Cholerny kompromis pomiędzy pracą, konformizmem a spełnianiem się w jakikolwiek sposób poprzez realizację własnych marzeń, czy to przez hobby, czy poprzez podnoszenie własnych kwalifikacji.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz