Tu znajdzie się wszystko co dzieje się w mojej głowie.
Bez numeracji...
Bez kolejności.
Powiązane wspomnieniami.
Tymi złymi i dobrymi.
Tym co gotowało we mnie krew i tym co sprawiało, iż gotowy byłem góry przenosić, by tylko stanąć na wysokości zadania.
Długie i głębokie, jak również bardzo intymne i szczere do bólu rozmowy, nieporozumienia, i masa zgrzytów przyprowadziły mnie tu.
Dziękuję za Waszą obecność w życiu.
Za dobre słowo, za wsparcie, za waszą bezwarunkowa miłość, zrozumienie, to dzięki Wam jestem tu i mogę pisać...
Bywajcie zdrowe, pełne szczęścia i zadowolone bądźcie z życia takim jakie jest.
A zatem zapraszam w podróż do kazamatów umysłu.
Mam nadzieję, że wasz przewodnik wywiąże się ze swoich zadań.
Dobrej zabawy, miłej lektury.
wtorek, 30 lipca 2019
Numeracja
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Więc czekam...
OdpowiedzUsuńHm.... Podróż do wnętrza umysłu?
OdpowiedzUsuńMamy się bać? 😉
Czas najwyższy.
OdpowiedzUsuń